Wynagrodzenie za niewykonane roboty budowlane — kiedy może przysługiwać?
Gotowość wykonawcy, przeszkody po stronie inwestora i odliczenie oszczędności. Wyjaśniamy znaczenie art. 649⁴ § 3 Kodeksu cywilnego.
Niewykonanie robót nie zawsze oznacza utratę prawa do całego wynagrodzenia. Art. 649⁴ § 3 Kodeksu cywilnego przewiduje ochronę wykonawcy, który był gotów wykonać roboty, ale napotkał przeszkodę z przyczyn dotyczących inwestora. Inwestor może w takim przypadku odliczyć oszczędności wynikające z niewykonania prac.
Gotowość i przyczyna przeszkody
Trzeba wykazać rzeczywistą gotowość do wykonania zobowiązania, a nie tylko deklarację złożoną po powstaniu sporu. Istotne mogą być harmonogram, dostępność personelu i sprzętu, zamówienia materiałów, wezwania do udostępnienia terenu oraz korespondencja dotycząca rozpoczęcia prac.
Następnie ustala się, co uniemożliwiło realizację i kogo dotyczyła przyczyna. Przykładowo analizie może podlegać brak przekazania frontu robót lub decyzja inwestora o wstrzymaniu prac. Nie oznacza to, że każde opóźnienie automatycznie uzasadnia roszczenie o pełne wynagrodzenie.
Wynagrodzenie pomniejszone o oszczędności
Przedmiotem takiego żądania jest wynagrodzenie w określonym reżimie umownym. Nie należy bez analizy nazywać go zwykłym odszkodowaniem. Dla obliczeń istotne są koszty, których wykonawca rzeczywiście uniknął w związku z niewykonaniem robót. Kalkulacja nie musi odpowiadać mechanicznie historycznej marży z innych inwestycji.
Warto rozdzielić wydatki już poniesione, zobowiązania, których nie dało się uniknąć, oraz koszty zaoszczędzone. Sposób udokumentowania tych pozycji może mieć duże znaczenie dowodowe. Osobnej oceny wymagają ewentualne inne roszczenia i zakaz podwójnego uzyskania tego samego świadczenia.
Przed skierowaniem sprawy do sądu uporządkuj kalkulację i przypisz dowody do poszczególnych żądań. W przygotowaniu materiałów pomoże poradnik: sprawa o zapłatę — jak przygotować pozew.
Czy zasada dotyczy podwykonawcy?
Art. 649⁵ k.c. przewiduje stosowanie tych przepisów także do umów wykonawcy z dalszymi wykonawcami. Należy jednak prawidłowo ustalić strony roszczenia i podstawę odpowiedzialności. Nie wolno utożsamiać tego z automatyczną odpowiedzialnością inwestora wobec podwykonawcy za niewykonane roboty na podstawie art. 647¹.
Przykład z archiwum kancelarii
Na poprzedniej stronie opisano sprawę podwykonawcy, któremu po zawarciu kontraktu uniemożliwiono przystąpienie do robót. Materiał wskazywał na dochodzenie wynagrodzenia z uwzględnieniem zaoszczędzonych kosztów. To historyczny przykład problemu prawnego, a nie zapowiedź wyniku innej sprawy. Przy obecnej analizie trzeba uwzględnić dokumenty, sposób zakończenia umowy i stan prawny właściwy dla zdarzeń.
Najczęstsze pytania
Czy wystarczy, że byłem gotów pracować?
Nie. Gotowość musi być rzeczywista i możliwa do wykazania, a przeszkoda powinna odpowiadać warunkom właściwego przepisu.
Czy należy się zawsze pełna kwota kontraktu?
Nie. Przepis przewiduje odliczenie oszczędności związanych z niewykonaniem robót. Zakres roszczenia wymaga obliczenia i dowodów.
Czy podwykonawca może żądać takiej zapłaty od inwestora?
Nie automatycznie. Trzeba odróżnić roszczenie wobec własnego kontrahenta od solidarnej odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie za wykonane roboty.
Czytaj dalej
- Jak dokumentować przeszkody na budowie
- Odpowiedzialność inwestora za podwykonawcę
- Pomoc przy sporach budowlanych
Podstawy i źródła
Materiał ma charakter ogólny. Ocena konkretnej sprawy wymaga zapoznania się z dokumentami i jej okolicznościami.
Kancelaria w Opolu
Adwokat Łukasz Piekarczyk
Pomoc prawna dla osób prywatnych i przedsiębiorców. Omów swoją sytuację i dokumenty podczas indywidualnej konsultacji.
Więcej o kancelarii